Ryzyko przepięć w firmie – dlaczego standardowe ubezpieczenie majątku może nie wystarczyć?
Ryzyko przepięć w firmie – dlaczego standardowe ubezpieczenie majątku może nie wystarczyć?
Jedno przepięcie w sieci elektrycznej i w ułamku sekundy tracisz serwer, linię produkcyjną albo kilkanaście laptopów. Standardowa polisa majątkowa firmy często nie pokryje takiej szkody – bo przepięcie w firmie bywa wykluczone z jej zakresu. Jak temu zaradzić?
Czym jest przepięcie i dlaczego firmy są szczególnie narażone?
Przepięcie to nagły skok napięcia w sieci elektrycznej – powyżej wartości, na jaką zaprojektowane są podłączone urządzenia. Trwa ułamek sekundy, ale potrafi uszkodzić lub zniszczyć elektronikę, maszyny i instalację elektryczną.
Trudno je przewidzieć, bo może mieć wiele zróżnicowanych przyczyn, np.:
- uderzenie pioruna w linię energetyczną,
- awaria sieci przesyłowej po stronie dostawcy prądu,
- błędy przy pracach na liniach energetycznych
- lub nagłe załączenie urządzeń o dużym poborze mocy (sprężarki, klimatyzatory, maszyny produkcyjne).
Firmy są zwykle narażone bardziej niż gospodarstwa domowe, bo mają bardziej rozbudowaną sieć – większą liczbę kosztownych urządzeń wrażliwych na wahania napięcia. Serwer, na którym pracuje cała firma. Linia produkcyjna sterowana komputerowo. Kilkadziesiąt laptopów w jednej sieci. Każdy z wymienionych zasobów może zostać uszkodzony już po jednym przepięciu.
Jakie szkody powodują przepięcia w firmach?
Skutki przepięcia w firmie wykraczają daleko poza spalony zasilacz. Szkody dzielą się na bezpośrednie i pośrednie.
Szkody bezpośrednie mogą obejmować:
- zniszczenie sprzętu elektronicznego – komputerów, serwerów, drukarek, monitorów, urządzeń sterujących,
- uszkodzenie maszyn elektrycznych – sterowników PLC, silników, falowników,
- utratę danych zapisanych na nośnikach.
Szkody pośrednie mogą przyjąć postać:
- przestojów w działalności – wiele firm bez serwera czy systemu ERP nie może pracować,
- kar umownych za niedotrzymanie terminów,
- kosztów odtworzenia danych, które mogą wielokrotnie przewyższyć wartość zniszczonego sprzętu.
Szkody pośrednie mogą być dotkliwsze niż te bezpośrednie. Wyobraźmy sobie biuro rachunkowe w szczycie sezonu rozliczeniowego. Przepięcie niszczy serwer z bazą klientów. Nawet jeśli dane uda się odzyskać, kilka dni przestoju to dla biura wymierna strata finansowa i – być może jeszcze większa – wizerunkowa.
Dlaczego standardowe ubezpieczenie mienia firmy nie wystarczy?
Większość przedsiębiorców zakłada, że polisa od ognia i innych zdarzeń losowych chroni sprzęt elektroniczny „od najważniejszych ryzyk”, a tak nie jest. Standardowa polisa zazwyczaj obejmuje jednak tylko ryzyka nazwane: pożar, huragan, powódź, uderzenie pioruna. To oznacza, że pokryje szkodę spowodowaną przez te ryzyka, ale przepięcia zwykle pozostają poza tym katalogiem.
Polisa od ryzyk nazwanych nie pokryje przepięcia wynikającego z:
- awarii sieci elektroenergetycznej,
- prac remontowych na linii,
- załączenia dużego urządzenia w instalacji wewnętrznej
- czy błędu ludzkiego.
Kolejna pułapka, w którą może wpaść przedsiębiorca: nawet jeśli polisa obejmuje przepięcie, odszkodowanie za zniszczony sprzęt elektroniczny, to bywa ograniczona limitem – kwotą znacznie niższą niż wartość zniszczonych urządzeń. Limity ustalone w ramach takiego rozszerzenia powinny być dopasowane do skali potencjalnej szkody
Jak skorzystać z ochrony od ryzyka przepięć?
Rozwiązanie nie wymaga kupowania wielu oddzielnych polis. Wystarczy dobrać odpowiedni rodzaj ubezpieczenia które w standardzie zawiera odpowiedzialność z tytułu przepięć. Do takich ubezpieczeń należą:
Ubezpieczenie sprzętu elektronicznego od wszystkich ryzyk (EEI) – najszerszy sposób ochrony firmowej elektroniki. Działa odwrotnie niż polisa od ryzyk nazwanych: chroni przed każdym nagłym i nieprzewidzianym zdarzeniem, z wyjątkiem tych wyraźnie wyłączonych w OWU. Przepięcie – niezależnie od przyczyny – jest objęte ochroną.
Klauzula ubezpieczenia maszyn i urządzeń elektrycznych od szkód elektrycznych – jeśli firma posiada maszyny i urządzenia elektryczne (transformatory, prostowniki, falownik itp.), ta klauzula rozszerza standardowe ubezpieczenie mienia o szkody powstałe w wyniku działania prądu elektrycznego.
Ubezpieczenie mienia od wszystkich ryzyk – zamiast polisy od ryzyk nazwanych. Obejmuje wszystkie nagłe i nieprzewidziane zdarzenia (w tym przepięcia). Chroni szerzej: budynki, maszyny, wyposażenie, środki obrotowe i sprzęt elektroniczny w jednym produkcie. To z pewnością optymalne rozwiązanie dające pokrycie szkód wynikających z przepięć.
O czym pamiętać przy wyborze ubezpieczenia od przepięć?
Samo wykupienie polisy to początek. Żeby ochrona zadziałała przy szkodzie, zwróć uwagę na:
- sumę ubezpieczenia – powinna odpowiadać wartości odtworzeniowej sprzętu, bo zaniżona suma oznacza proporcjonalnie obniżone odszkodowanie,
- zakres terytorialny – jeśli pracownicy korzystają z laptopów poza biurem, polisa musi chronić sprzęt również w terenie (formuła ubezpieczenia sprzętu przenośnego),
- sublimity – limit odszkodowania za przepięcie nie może być zaniżony wobec wartości sprzętu – dotyczy sytuacji kiedy limit na przepięcia są wprowadzone,
- franszyzę redukcyjną – im niższa, tym lepiej, choć wpływa to na wysokość składki,
- aktualność wykazu sprzętu – każda zmiana w wyposażeniu (nowy serwer, dodatkowe laptopy) powinna trafić do polisy.
W SALTUS Ubezpieczenia oferujemy ubezpieczenie mienia oraz sprzętu elektronicznego od wszystkich ryzyk. Ponadto stosujemy wiele rozszerzeń/klauzul dodatkowych dedykowanych szkodom elektrycznym. Zakres ochrony dopasowujemy każdorazowo do rodzaju działalności i realnych potrzeb danego przedsiębiorstwa.
SALTUS KORPOSTREFA WIEDZY - źródło informacji o ubezpieczeniach korporacyjnych i zarządzaniu ryzykiem