Ryzyko powodzi i zalania w ubezpieczeniu firmowym – różnice w zakresie i na co zwrócić uwagę w OWU
Ryzyko powodzi i zalania w ubezpieczeniu firmowym – różnice w zakresie i na co zwrócić uwagę w OWU
Dla przedsiębiorcy woda może okazać się podwójnie niszczycielskim żywiołem: jako gwałtowna powódź zalewająca teren zakładu albo jako - z pozoru mniej groźne - zalanie wynikające z awarii rury czy nieszczelnego dachu. Choć potocznie oba terminy bywają używane zamiennie, w dokumentach ubezpieczeniowych stanowią one dwa odrębne ryzyka o różnym zakresie odpowiedzialności. Różnica między nimi może przesądzić o tym, czy firma otrzyma odszkodowanie, czy nie.
Powódź a zalanie – czym się różnią w polisie?
Pojęcia te wyglądają podobnie i przez wiele osób odbierane są jako tożsame, ale w Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia oznaczają zupełnie inne zdarzenia.
Powódź definiujemy najczęściej jako zalanie terenów, które następuje w wyniku podniesienia się poziomu wody w korytach wód płynących lub stojących. Przyczyn może być wiele:
- ulewne deszcze i podniesienie się wody w rzekach lub zbiornikach zamkniętych,
- awaria budowli hydrotechnicznej (przerwanie tamy, wału),
- zatory na rzekach (np. przez topnienie pokrywy lodowej),
- cofanie się wód morskich wskutek sztormu (tzw. cofka).
Innymi słowy, powódź to zdarzenie o skali żywiołowej, związane z masami wody pochodzącymi z gwałtownych zjawisk.
Ryzyko powodzi i koszty, które może powodować
- Według analiz PAN same powodzie generują aż ok. 40% wszystkich kosztów klęsk żywiołowych.
- W ostatnich dwóch dekadach łączny rachunek za powodzie i inne zjawiska ekstremalne przekroczył 180 mld zł.
W 2024 r. powódź na południu Polski przyniosła szkody szacowane na ok. 8,5 mln zł.
Zalanie jest inną kategorią niż powódź. Obejmuje niezamierzone wydostanie się wody, pary lub cieczy z instalacji wodociągowych, grzewczych czy technologicznych. Dotyczy również:
- cofnięcia się ścieków z sieci kanalizacyjnej,
- nieumyślnego pozostawienia otwartych zaworów,
- zalania wodą pochodzącą z opadów atmosferycznych (np. przez nieszczelny dach)
- oraz zalania wodą lub innym płynem przez osoby trzecie.
Różnica między powodzią a zalaniem w OWU ma konkretne konsekwencje finansowe.
Ubezpieczenie od zalania w firmie często wchodzi w podstawowy zakres polisy mienia od ryzyk nazwanych, natomiast ubezpieczenie od powodzi wymaga odrębnego rozszerzenia – i dodatkowej składki.
Na co zwrócić uwagę w OWU? Krytyczne punkty
Analiza warunków ubezpieczenia pozwala uniknąć nieporozumień w sytuacji, gdy ubezpieczyciel odmawia wypłaty odszkodowania. Oto kilka zasad, które stosują zakłady ubezpieczeń.
Zasada „10 cm" w piwnicach
To jedno z najczęstszych źródeł odmowy odszkodowania. Znajdziesz ją również w OWU SALTUS Ubezpieczenia – nie odpowiadamy za szkody w środkach obrotowych i maszynach wyłączonych z eksploatacji, jeśli były przechowywane w pomieszczeniach poniżej poziomu gruntu bezpośrednio na podłodze.
Aby ochrona zadziałała, podstawa (np. paleta) musi mieć wysokość co najmniej 10 cm. Wyłączenie nie obowiązuje jedynie wtedy, gdy zalanie nastąpiło bezpośrednio z góry (np. woda, która wtargnęła przez dach).
Dzięki wprowadzeniu tej zasady ubezpieczyciele chcą przeciwdziałać drobnym szkodom. To zresztą nie tylko kwestia wymogów ubezpieczycieli, ale też rozsądku i dobrej praktyki. Pozostawienie 10 cm „zapasu” przy drobnych zalaniach pozwala zmniejszyć ryzyko powstanie szkody w przechowywanym mieniu.
Stan techniczny dachu i instalacji
Ubezpieczyciel wyłącza swoją odpowiedzialność za zalania spowodowane złym stanem technicznym dachu, rynien, rur spustowych, a także niezabezpieczonymi otworami dachowymi. Jeśli firma wynajmuje lokal – sprawa może się skomplikować.
W SALTUS Ubezpieczenia dopuszczamy ochronę, jeśli najemca udowodni, że informował właściciela o konieczności napraw i domagał się ich usunięcia. Dowodem mogą być tu np. wysłane maile lub pisma.
Obszary bezpośredniego zagrożenia powodziowego
W przypadku ubezpieczenia mienia w formule od wszystkich ryzyk niewyłączonych wyraźnie w umowie ochrona nie obejmuje powodzi na obszarach znajdujących się między linią brzegu a wałem przeciwpowodziowym. W takich miejscach powódź nie jest zdarzeniem losowym, a tzw. pewnym, występującym z określoną częstotliwością. Zresztą przepisy prawa eliminują właściwie aktywność budowlaną w takich obszarach.
Zakres ochrony w produktach SALTUS
W zależności od wybranego ubezpieczenia, ryzyko powodzi w polisie firmowej ujęte jest w różny sposób:
- ubezpieczenie mienia od ryzyk nazwanych – zalanie zwykle wchodzi w podstawowy katalog ryzyk, natomiast powódź wymaga opłacenia dodatkowej składki i rozszerzenia umowy,
- ubezpieczenie mienia od wszystkich ryzyk – zalanie i powódź zwykle są integralną częścią ochrony (nie są wyłączone), z wyjątkiem specyficznych, wyżej wspomnianych sytuacji.
Polisa powodziowa dla biznesu powinna być dopasowana do lokalizacji firmy, rodzaju przechowywanych środków i specyfiki budynku. Przedsiębiorca działający w pobliżu rzeki ma inne potrzeby niż firma z biurem na piątym piętrze biurowca.
O co zapytać przed podpisaniem polisy?
Przy zawieraniu umowy ubezpieczenia mienia upewnij się, że znasz odpowiedź na cztery poniższe pytania:
- Czy polisa obejmuje powódź czy wyłącznie zalanie? A jeśli powódź wymaga rozszerzenia, to jaka jest wysokość dodatkowej składki?
- Jeśli masz mienie w piwnicach, to czy spełniasz wymóg składowania go na co najmniej 10-centymetrowym podwyższeniu?
- Czy firmowe budynki nie są zlokalizowane w strefie bezpośredniego zagrożenia powodziowego (co mogłoby wyłączyć część ochrony)?
Pamiętaj – dobrze skonstruowana polisa uwzględnia specyfikę lokalizacji, rodzaj przechowywanego mienia i stan techniczny budynku.
W SALTUS Ubezpieczenia pomagamy dopasować zakres ochrony do realnych zagrożeń – skontaktuj się z nami, aby omówić szczegóły.
ubezpieczenia.korporacyjne@saltus.pl
SALTUS KORPOSTREFA WIEDZY - źródło informacji o ubezpieczeniach korporacyjnych i zarządzaniu ryzykiem